Link 19.09.2005 :: 08:55 3
Zaczynamy się z mężem jakoś urządzać.
Na pierwszy rzut poszła sypialnia,
do której teraz zaczną wszyscy pielgrzymować,
"bo to trzeba zobaczyć", jak młodzi mieszkają,
wprawić kilka durnych, takich samych komplementów,
naruszyć strefę intymną, zajrzeć do wnętrza szafek,
wszystko poobmacać - istny rytuał, zupełnie jak w sklepie.
Męczące i wkurzające.
Łóżko za to mamy wygodne, duże ;)